Kontakt z metalem, nie z przepływem powietrza
Płyta chłodząca H1 MAX nie dmucha powietrzem. Dociska schłodzony moduł półprzewodnikowy bezpośrednio do aluminiowego spodu MacBooka. Ciepło ma dokąd pójść — przez metal, nie przez turbulencje.
Większość podstawek chłodzących tylko zamienia jeden hałas wentylatora na drugi. H1 MAX pracuje przy 25 dB (lab, 25°C ambient) — ciszej niż wentylatory MacBooka przy średnim obciążeniu — i wykorzystuje chłodzenie półprzewodnikowe, aby odprowadzać ciepło bezpośrednio z aluminiowego unibody.
Twój MacBook przestaje się rozkręcać. W pokoju robi się cicho. Ty po prostu pracujesz dalej. KryoZon H1 MAX to aktywne chłodzenie będące odpowiednikiem pasywnego docka z radiatorem.
25 dB
lab, 25°C ambient
8.5 W
pobór TEC · USB-C PD
108 mm
zakres sprężyny · 12\"-18\"
Sprężynowy kontakt z aluminium. Zasilanie USB Type-C. Pasuje do 12\"-18\".
Aluminiowe unibody MacBooka to już radiator. H1 MAX odciąga ciepło bezpośrednio z metalu — bez teatralnego nadmuchu, bez wycia wentylatora i bez plastikowej płyty kontaktowej działającej jak izolator.
Taki był obietnica. Bezwentylatorowy Air do pisania. MacBook Pro z celowo zachowawczą krzywą wentylatorów, która miała utrzymać ciszę w studiu, montażowni, bibliotece, kawiarni i domowym biurku. Apple zbudowało sprzęt, który nagradza dobrą inżynierię dobrą akustyką. Za to właśnie płacisz.
A potem instalujesz oprogramowanie, do którego ten sprzęt kupiłeś.
Final Cut Pro. DaVinci Resolve Studio. Logic Pro z prawdziwym łańcuchem pluginów. Xcode z realnym projektem iOS. Ollama z lokalnym modelem 70B, bo chmura bywa wolna i nieszczelna. Blender. Lightroom Classic z AI Denoise na każdym RAW-ie. Drugi monitor zewnętrzny. Trzeci. Oś czasu 4K. Eksport przez noc.
I wentylatory ruszają.
Niezależne pomiary akustyczne z macperformanceguide.com wskazują, że M3 MacBook Pro Max osiąga około 62 dB jeden cal nad klawiaturą w trybie High Power, ze szczytami około 63 dB. To głośniej niż rozmowa biurowa. W budce do edycji dialogu to głośniej niż dialog. W podcaście głośniej niż prowadzący. W coworku open space to powód, dla którego osoba obok patrzy na Ciebie.
To nie jest krytyka projektu termicznego Apple. MacBooki pod długim obciążeniem grzeją się, bo kompaktowe laptopy unibody z aluminium i wydajnym układem scalonym dochodzą do granic fizyki — wentylator robi swoje, chip robi swoje, obudowa robi swoje, a efekt akustyczny wynika z geometrii. To konsekwencja fizyki, nie wada.
Możesz kupić podstawkę z wentylatorem. Doda własny hałas. Możesz kupić pasywny aluminiowy riser — obniży temperaturę o jeden do trzech stopni i tyle. Możesz kupić butikowy, frezowany dock z radiatorem za $309, piękny i prawie bezgłośny — ale pasywny, więc nie zejdzie poniżej temperatury otoczenia, bo to po prostu bryła metalu.
Żadne z tych rozwiązań nie zostało stworzone do pracy, którą naprawdę wykonujesz.
H1 MAX — tak.
Jest tu szczegół, który pomija prawie każda oferta podstawki chłodzącej, a który sprawia, że MacBook lepiej nadaje się do chłodzenia półprzewodnikowego niż jakikolwiek inny laptop na rynku.
Od czasu przeprojektowania unibody płyta główna MacBooka jest zawieszona pod górną częścią obudowy. Dolna płyta — powierzchnia, pod którą klasyczna podstawka dmucha powietrzem — nie ma istotnego kontaktu termicznego z chipami, które faktycznie się nagrzewają. Podstawka tłocząca powietrze pod MacBooka chłodzi panel kosmetyczny.
To, co MA bezpośredni kontakt termiczny z gorącymi chipami, to sama frezowana obudowa z aluminium. Aluminium serii 6000 ma przewodność cieplną około 205 W/(m·K) — o rzędy wielkości lepszą niż plastikowe spody większości laptopów. Ciepło rozchodzi się po unibody. Jeśli aktywnie wyciągniesz je od dołu, cała aluminiowa obudowa staje się radiatorem.
Płyta chłodząca H1 MAX nie dmucha powietrzem. Dociska schłodzony moduł półprzewodnikowy bezpośrednio do aluminiowego spodu MacBooka. Ciepło ma dokąd pójść — przez metal, nie przez turbulencje.
Sama płaska płyta chłodząca nie wystarczy. Każdy MacBook ma drobne tolerancje produkcyjne i codzienny kurz. H1 MAX używa modułu sprężynowego, który za każdym razem utrzymuje równy kontakt na całej powierzchni płyty — nawet gdy przesuniesz MacBooka podczas pracy.
Ponieważ aluminium bardzo dobrze przewodzi ciepło, jego odciąganie od spodu ściąga je z okolicy klawiatury, SoC, baterii i zawiasu ekranu. W ciągu sekund klawiatura przestaje być ciepła w dotyku.
Każdy nowoczesny MacBook ma aluminiowe unibody. H1 MAX zaprojektowano dokładnie pod tę obudowę.
Powiemy to wprost. KryoZon buduje sprzęt chłodzący i zanim powstał H1 MAX, przeanalizowaliśmy wszystkie alternatywy dostępne dla użytkownika MacBooka. Każda kategoria wymusza kompromis, którego użytkownik cichego biura nie akceptuje.
Domyślny wybór z marketplace'ów. Projektowane pod grubsze laptopy z plastikowym spodem i dolnymi wlotami. Pod MacBookiem dmuchają na kosmetyczny panel, który nie ma kontaktu termicznego z gorącymi komponentami. Głośne. Paski RGB, które nie pasują do MacBook Pro. Nadmuch na płaską metalową płytę bez wlotów to głównie teatr.
Werdykt: zła obudowa, zły odbiorca, zła akustyka.
Podstawka to podstawka. Podnosi MacBooka dla lepszej konwekcji. Zmniejszenie temperatury z pasywnych podstawek to zwykle 1–3°C — realne, ale marginalne, niewystarczające przy długim ciężkim obciążeniu. Nie pomaga przy 2-godzinnym buildzie Xcode ani 30-minutowej lokalnej inferencji.
Werdykt: dobra dla ergonomii. Nie dla chłodzenia.
Ta kategoria potwierdza popyt, który adresujemy. Pięknie frezowane aluminium, drewniane akcenty, faktycznie niemal bezgłośna praca i komunikacja skierowana do profesjonalnego wideo i audio. Ale to nadal rozwiązanie pasywne. Duży radiator. Nie zejdzie poniżej temperatury otoczenia, więc w gorące lipcowe popołudnie w biurze bez klimatyzacji limitem chłodzenia jest temperatura pokoju.
Werdykt: premium i cicho, ale bez aktywnej refrigeracji.
Właściwa technologia, prawie zawsze zła implementacja. Budżetowe podstawki Peltier używają cienkich plastikowych płyt kontaktowych, które izolują zamiast przewodzić. Lepsze mają metalowy styk, ale oddają ciepło gorącej strony przez głośne wentylatory high-RPM, tuż obok uszu. Dostajesz refrigerację, tracisz akustykę.
Werdykt: dobra fizyka, słaba inżynieria akustyczna.
Żadne z nich nie łączy aktywnej refrigeracji TEC z 25 dB (lab, 25°C ambient), architekturą kontaktu metal-metal i konstrukcją pod aluminiowe unibody. Tę lukę wypełnia H1 MAX.
H1 MAX wykorzystuje moduł półprzewodnikowy Peltier (TEC). Po podaniu prądu jedna strona się chłodzi, druga nagrzewa. W przeciwieństwie do samego wentylatora TEC może obniżyć temperaturę powierzchni znacznie poniżej temperatury pokoju — nie ogranicza go samo powietrze wokół.
W H1 MAX zimna strona staje się płytą kontaktową, na której stoi Twój MacBook. Gorąca strona jest obsługiwana przez wewnętrzny wymiennik ciepła i niskoobrotowy wentylator o dużej średnicy, strojony pod ciśnienie, nie hałas.
Pobór mocy: 8.5 W (lab, 25°C ambient). To świadomy wybór. Przy 8.5 W H1 MAX utrzymuje obudowę MacBooka poniżej progu throttlingu podczas długich zadań profesjonalnych, bez zbliżania się do temperatur poniżej zera, które mogłyby powodować kondensację. Wbudowano podwójne zabezpieczenie termiczne.
25 dB (lab, 25°C ambient) to nasza specyfikacja. Dla orientacji: to poziom prawie bezgłośny — poniżej tła akustycznego cichej sypialni nocą i praktycznie niesłyszalny przy normalnej odległości siedzenia w biurze, studiu czy domu.
Tu następuje odwrócenie kategorii. H1 MAX nie jest po prostu cichszy od innych podstawek. H1 MAX jest cichszy od samego MacBooka pod obciążeniem. Ponieważ H1 MAX utrzymuje chip poniżej progu triggerującego throttling, wentylatory MacBooka nie muszą się rozpędzać. Efekt netto: system działa o 20–35 dB ciszej niż ten sam MacBook z tym samym obciążeniem bez chłodzenia.
Chłodzenie MacBooka, które obniża łączny hałas systemu, a nie go podnosi.
Płyta chłodząca bez docisku to płyta chłodząca ze szczelinami powietrza, a powietrze jest izolatorem. H1 MAX rozwiązuje to sprężynowym modułem docisku, który unosi się do spodu MacBooka i utrzymuje równy kontakt na całej płycie.
Moduł kontaktowy ma 108 mm pionowego skoku i daje dwie korzyści. Po pierwsze, H1 MAX pasuje do pełnego zakresu grubości MacBooków — od 11.3 mm MacBook Air M4 do 16.8 mm 16-inch MacBook Pro — bez podkładek. Po drugie, dostajesz 5-stopniowy zakres pochylenia całej podstawki, więc ustawiasz ergonomiczny kąt pod linię wzroku bez utraty kontaktu termicznego.
Kładziesz MacBooka, moduł sprężynowy się podnosi, pojawia się kontakt, TEC startuje. I to cała interakcja.
H1 MAX zasila jeden przewód Type-C ze standardowego źródła 15 W+ USB PD — ładowarki sieciowej, huba albo powerbanku. Bez dedykowanego zasilacza z wtykiem barrel i bez drugiego głośnego adaptera pod biurkiem.
Traktujemy to jako część historii akustycznej, nie tylko wygody. Pleciony kabel Type-C to jedyny dodatek na biurku. Spójny z językiem projektowym samego MacBooka.
Każda karta poniżej opisuje realne obciążenie, przy którym użytkownicy MacBooków uderzają w ścianę termiczną. H1 MAX zapobiega throttlingowi w każdym z nich, utrzymując obudowę poniżej progu triggera przez cały czas zadania.
Rzeczywistość: Otwórz Final Cut Pro z ciężką osią czasu i wentylatory potrafią ruszyć jeszcze przed odtworzeniem klipu. DaVinci z drzewem node'ów obciążającym GPU szybciej dobija do ściany termicznej. Eksport 4K H.265 na obudowie 14-inch to oczywiste długie obciążenie.
Z H1 MAX: Chłodzenie kontaktowe utrzymuje obudowę poniżej progu throttlingu przez cały eksport. Wentylatory MacBooka pozostają na idle lub niskich obrotach. W pomieszczeniu jest cicho. Grading kończysz na czas.
Dla: montażystów wideo, coloristów, filmowców ślubnych, freelancerów postprodukcji.
Rzeczywistość: Prawdziwy projekt iOS na 14-inch MacBook Pro to jedno z najcięższych długich obciążeń. Każdy rdzeń jest dociśnięty, build trwa minutami, a obudowa przechodzi od chłodu do rampy wentylatorów w kilka sekund.
Z H1 MAX: Aluminiowy spód jest aktywnie chłodzony przez cały build. Wentylatory pozostają ciche. Build kończy się przy pełnych zegarach, a nie przy zegarach zaniżonych przez throttling termiczny.
Dla: programistów iOS i macOS, inżynierów Swift, niezależnych twórców aplikacji.
Rzeczywistość: Uruchomienie lokalnie modelu klasy 70B na Apple Silicon to obciążenie, do którego układ jest zaskakująco dobry — i które najsilniej dociska jego budżet termiczny. Długie generacje i pętle agentowe potrafią trzymać Neural Engine i GPU na wysokim obciążeniu przez wiele minut.
Z H1 MAX: Model utrzymuje prędkość generacji przez całą sesję. MacBook nie dusi się w połowie przebiegu 70B. Pętle agentowe działają stabilnie przez noc.
Dla: data scientistów, inżynierów ML, badaczy dbających o prywatność danych lokalnych.
Rzeczywistość: Render w Blenderze na MacBook Pro to znane zdarzenie cieplne. Obszar klawiatury robi się ciepły, a przy dłuższych renderach wentylatory pracują szybko przez cały czas. W bezwentylatorowym MacBook Air długie obciążenia Blenderem uruchamiają throttling już po kilku minutach.
Z H1 MAX: Render kończy się przy wydajności nominalnej MacBooka, a nie ograniczonej termicznie. W MacBook Air to różnica między skończonym renderem a dławieniem do ślimaczego tempa.
Dla: artystów 3D, freelancerów archviz, motion designerów, użytkowników CAD.
Rzeczywistość: Lightroom Classic z AI Denoise na każdym RAW-ie to brutalne obciążenie termiczne. Import 900 zdjęć potrafi utrzymywać SoC na poziomie 85–90% przez cały przebieg. Dołóż montaż multi-stream 4K z graded B-roll i schemat się powtarza.
Z H1 MAX: Batch kończy się zgodnie z planem. Klawiatura nie robi się gorąca. Wentylatory nie startują. Możesz puścić nocny denoise i zostawić komputer bez nadzoru.
Dla: fotografów ślubnych i eventowych, zaawansowanych użytkowników Adobe Creative Cloud.
Rzeczywistość: Oficjalny limit pracy Apple to 35°C ambient, a w codziennych sytuacjach bywa on cicho przekraczany — letnia kawiarnia o 14:00, pokój hotelowy 35°C, cowork bez wydajnej klimatyzacji.
Z H1 MAX: Ponieważ H1 MAX działa poniżej ambient dzięki TEC, odciąga ciepło z MacBooka nawet wtedy, gdy problemem jest sam pokój. Wystarczy powerbank z wyjściem 15 W+ USB PD. Praca w kawiarni i hotelu znowu jest bezproblemowa.
Dla: pracowników zdalnych, cyfrowych nomadów i każdego, kto pracuje w ruchu.
Krótka odpowiedź: tak. H1 MAX wymaga metalowej obudowy laptopa. Każdy nowoczesny MacBook ma aluminiowe unibody. To nie przypadek — H1 MAX zaprojektowano wokół dokładnie tej architektury termicznej.
| Model MacBooka | Dopasowanie |
|---|---|
| MacBook Air M1 (2020) | Tak |
| MacBook Air M2 (2022) | Tak |
| MacBook Air 13\" M3 (2024) | Tak |
| MacBook Air 15\" M3 (2024) | Tak |
| MacBook Air M4 (2025) | Tak |
| MacBook Pro 14\" M3 Pro | Tak |
| MacBook Pro 14\" M3 Max | Tak |
| MacBook Pro 16\" M3 Max | Tak |
| MacBook Pro 14\" M4 Pro | Tak |
| MacBook Pro 14\" M4 Max | Tak |
| MacBook Pro 16\" M4 Max | Tak |
Jeśli masz MacBooka z ostatniej dekady, H1 MAX będzie pasować. Zakres 108 mm i szerokość 12\"–18\" obejmują wszystkie MacBooki od redesignu Retina.
H1 MAX to właściwa odpowiedź dla użytkownika MacBooka pracującego w cichym biurze. Dwie sąsiednie opcje w linii chłodzeń laptopowych domykają skrajne potrzeby — mocniejsze chłodzenie biurkowe do setupów full-throttle i ultralekka podstawka na podróże oraz pracę w łóżku.
8-rdzeniowe chłodzenie półprzewodnikowe do laptopa. Near-silent <30 dB (lab, 25°C ambient).
H7 to flagowiec serii H — osiem rdzeni półprzewodnikowych i większa powierzchnia kontaktu dla kreatywnego stanowiska biurkowego pracującego na pełnych obrotach z dockiem i wieloma monitorami. Jeśli Twój MacBook żyje na biurku, a obciążenia to Blender, DaVinci i długie render-batche, H7 daje większy zapas termiczny niż H1 MAX przy tej samej charakterystyce near-silent <30 dB.
Zobacz H7 →Składana podstawka chłodząca półprzewodnikowa. Mobilna, near-silent <30 dB (lab, 25°C ambient).
H1 PRO to kompaktowy towarzysz podróży. Konstrukcja CNC z aluminium lotniczego, składa się na płasko do etui laptopa i waży tylko 230g — na tyle mało, by zostawić go na stałe w torbie. Dwa turbowentylatory plus moduł półprzewodnikowy TEC rozwiązują problem gorącej kawiarni i pokoju hotelowego bez dokładania pełnego stanowiska biurkowego. 3-stopniowa regulacja wentylatorów pozwala wyciszyć pracę w bibliotece.
Zobacz H1 PRO →H1 MAX powstał dla osób, które wybrały MacBooka, bo miał być cichy, a jednocześnie potrzebują pełnego zegara układu przez wiele godzin. Prawdopodobnie odnajdziesz się w jednej z tych person.
Na ścianie monitory studyjne, na półce sprzęt foto za sześć cyfr. Materiały dla klientów kończysz na 16\" MacBook Pro w Final Cut Pro albo DaVinci Resolve. Używasz otwartych słuchawek, bo pomieszczenie jest ciche. Jedyny dźwięk, który psuje grading, to wentylatory MacBooka podczas eksportu H.265.
H1 MAX schładza układ zanim uruchomi się krzywa wentylatorów. Pomieszczenie zostaje ciche. Ty zostajesz w grade.
Tworzysz aplikacje iOS dla prawdziwych klientów i prawdziwego App Store. Prawdziwy build to nie szybki test — kompiluje się trzy, pięć, dziesięć minut, obciąża wszystkie rdzenie, a ulubiony 14\" MacBook Pro staje się obudową, która zamienia długi build w hałas wentylatorów. Dzielisz domowe biuro z partnerem na callach albo pracujesz w otwartym coworku.
H1 MAX usuwa rampę wentylatorów. Buildy kończą się na pełnym zegarze. Współpracownicy przestają pytać, skąd ten szum.
Uruchamiasz duże modele na MacBooku, bo dane nie mogą opuścić urządzenia. Działasz w ekosystemie Ollama + LM Studio + MLX, a przebieg 70B potrafi utrzymać M-series Max pod obciążeniem przez pół godziny. Znasz społecznościowe poradniki, które rekomendują aktywne chłodzenie, by uniknąć throttlingu przy długiej inferencji.
H1 MAX to właśnie to chłodzenie. Wystarczająco ciche do biblioteki. Wystarczająco chłodne, by odsunąć ścianę termiczną do końca przebiegu.
Pracujesz w Scrivenerze, Lightroomie albo DAW do edycji dialogu z dziesiątkami ścieżek ADR. MacBooka wybrałeś, bo ciche działanie komputera nie jest hasłem marketingowym, tylko warunkiem pracy. MacBook ma znikać za Twoją robotą.
H1 MAX sprawia, że MacBook znów znika w tle.
Tak. H1 MAX działa przy 8.5 W (lab, 25°C ambient), co jest celowo ustawione tak, by zimna płyta nie schodziła do temperatur poniżej zera podczas normalnego użytkowania wewnątrz pomieszczeń. Kondensacja na aluminiowym spodzie MacBooka wymaga jednocześnie temperatury powierzchni poniżej punktu rosy i utrzymującej się wilgotności — H1 MAX nie spełnia pierwszego warunku.
Dodatkowo w płytę sterującą wbudowano podwójne zabezpieczenie termiczne. Jeśli radiator po gorącej stronie się nasyca albo rośnie wilgotność otoczenia, TEC automatycznie ogranicza pracę. W recenzjach tej kategorii przypadki realnych uszkodzeń MacBooka od kontaktowego TEC poniżej 10 W są praktycznie zerowe. H1 MAX zaprojektowaliśmy tak, by pozostawał po bezpiecznej stronie tej granicy.
H1 MAX wymaga bezpośredniego kontaktu sprężynowej zimnej płyty z aluminiowym spodem MacBooka. Cienka skórka dekoracyjna jest OK. Sztywne plastikowe etui już nie — dodaje warstwę izolacyjną między TEC a aluminium, czyli dokładnie problem, który H1 MAX ma eliminować. Jeśli używasz etui w transporcie, zdejmij je przed położeniem MacBooka na H1 MAX. Tak samo używa się premium docków-radiatorów.
Nie. Z perspektywy MacBooka H1 MAX to pasywne chłodzenie kontaktowe — stoi pod obudową, nie otwiera laptopa, nie dotyka komponentów wewnętrznych i nie wymaga żadnych modyfikacji. Jest tak samo nieinwazyjne jak pasywna podstawka czy dock-radiator. U.S. warranty law (Magnuson-Moss) dodatkowo nie pozwala producentom unieważniać gwarancji za sam fakt użycia akcesoriów firm trzecich, chyba że to akcesorium spowodowało szkodę. Nie jesteśmy prawnikami, ale nie prosimy Cię o otwieranie sprzętu.
Premium pasywne docki-radiatory to piękne frezowane bloki aluminium, które odbierają ciepło z MacBooka i powoli oddają je do pokoju. Są naprawdę ciche, bo nie mają ruchomych części. Ale ich limit jest fundamentalny: temperatura otoczenia — przy 35°C w pomieszczeniu bez klimatyzacji pasywny radiator nie zejdzie poniżej 35°C, więc Twój MacBook też nie.
H1 MAX to aktywna refrigeracja TEC z niskoobrotowym wentylatorem o dużej średnicy po gorącej stronie. Może schodzić poniżej ambient, więc działa skutecznie także w ciepłym pomieszczeniu. Projekt akustyczny — 25 dB (lab, 25°C ambient) — celuje w tego samego użytkownika cichego biura, dla którego powstała kategoria premium pasywna.
Jeśli uznałeś już, że premium i ciche chłodzenie jest warte swojej ceny, i chcesz aktywnej refrigeracji zamiast pasywnego radiatora, następnym krokiem jest H1 MAX.
Tu H1 MAX jest najważniejszy. MacBook Air nie ma wewnętrznych wentylatorów. Bez zewnętrznego chłodzenia Air nie ma drogi ucieczki od throttlingu przy długim obciążeniu — niezależne testy pokazały najgorętszy rdzeń M3 Air na poziomie ~114°C pod obciążeniem, a 15\" M3 Air w długiej pracy bywa około jedną trzecią wolniejszy od M3 Pro wyłącznie przez brak wentylatora. H1 MAX daje bezwentylatorowemu Air aktywną ścieżkę odprowadzania ciepła. Dla wielu właścicieli to najlepszy upgrade wydajności, jaki można temu komputerowi dać.
25 dB (lab, 25°C ambient). Dla porównania to near-silent <30 dB — ciszej niż tło spokojnej sypialni pod miastem nocą i słyszalnie poniżej tła większości domowych biur. Niezależne pomiary wskazują około ~62 dB dla M3 MacBook Pro Max jeden cal nad klawiaturą w trybie High Power.
W praktyce efekt na Twoim biurku to niższy łączny hałas systemu, bo H1 MAX zapobiega rozpędzaniu się własnych wentylatorów MacBooka.
Jeśli Twoje obciążenia to e-mail, web i lekkie pisanie — pasywna podstawka wystarczy, a H1 MAX będzie overkillem. Jeśli robisz eksporty Final Cut, pełne buildy Xcode, rendery Blender, lokalną inferencję LLM, montaż 4K multi-stream albo batch w Lightroomie — pasywna podstawka nie utrzyma ściany termicznej i rampa wentylatorów i tak nadejdzie. H1 MAX powstał dla tej drugiej grupy.
H1 MAX zaprojektowano tak, by utrzymywać obudowę MacBooka poniżej progu temperatury, który uruchamia throttling przy długim obciążeniu. Wyniki zależą od modelu MacBooka, rodzaju pracy i temperatury otoczenia. W testach laboratoryjnych przy 25°C ambient H1 MAX zapobiegał zdarzeniom throttlingu, które pojawiały się na tym samym MacBooku z tym samym obciążeniem bez chłodzenia.
Nie składamy gwarantowanych obietnic FPS czy benchmark score. Deklarujemy to, co można pokazać: wentylatory MacBooka nie muszą się rozpędzać, a temperatura obudowy pozostaje w zakresie, dla którego chip został zaprojektowany do długiej pracy.
Każdy MacBook z ostatniej dekady ma aluminiowy spód unibody. Małe gumowe stopki to tylko stopki — element nośny to frezowane aluminium. Zimna płyta H1 MAX styka się z aluminium, nie ze stopkami. Wszystko jest w porządku.
Samo urządzenie H1 MAX, pleciony kabel zasilający USB Type-C i skrócona instrukcja startu. Źródło zasilania: dowolna ładowarka ścienna, hub lub powerbank 15 W+ USB PD (nie jest w zestawie — prawdopodobnie masz już kilka). To wszystko. Bez kostki DC, bez drugiego kabla, bez oprogramowania sterownika.
Pełna linia H-series do każdego workflow na laptopie z metalową obudową.
ZastosowanieStack telefon + laptop dla twórców pracujących na deadline.
ZastosowaniePraca w kawiarni, pokoju hotelowym i chłodzenie z powerbanku dla mobilnego twórcy.
MarkaDlaczego półprzewodnikowe TEC przewyższa inne kategorie chłodzenia.
Użytkownik MacBooka w cichym biurze od dekady jest między głośnymi plastikowymi podstawkami a marginalnymi pasywnymi riserami. H1 MAX to aktywna refrigeracja TEC, 25 dB (lab, 25°C ambient), zaprojektowana wokół aluminiowego unibody, na którym od początku opiera się konstrukcja MacBooka.
Wysyłka na cały świat. Produkt objęty gwarancją.